5 nietrafionych prezentów dla kobiet…

Moda

… lub trafionych jak kulą w płot. I nie mówcie, że nigdy nie zdarzyło wam się dostać takiego prezentu! Ostatnio jeden z poniżej listy znalazłyście pod choinką. Przywołując więc na swe zacne oblicza uśmiech służbowy numer… (numer katalogowy wstawić wedle osobistego spisu uśmiechów służbowych) zapiałyście z zachwytu, a potem chyłkiem zutylizowałyście paskudztwo w koszu na brudną bieliznę w nadziei, że się toto anihiluje samoczynnie. Zatem TOP 5 – kolejność przypadkowa: każdy element topu zasługuje na miejsce pierwsze…

And the Winner is… 

1. Kosmetyczny gotowiec, czyli pudełko z klasyczną zawartością: żel pod prysznic, balsam do ciała plus (GRATIS!!!) pomadka do ust o terminie ważności upływającym za dwa dni. Opcja B: dezodorant w sprayu , dezodorant w sztyfcie i… dezodorant w kulce. Opcja C: szampon, odżywka i siatka na włosy. Plus jeden poliuretanowy papilot (GRATIS!!!). Opcji ci tutaj bez liku – co jedna, to gorsza. Obdarowujący zdaje się sugerować obdarowanemu, że poświęcenie czasu na wyszukanie czegoś, co naprawdę by go ucieszyło, uważa za poświęcenie zbyt duże; czas – za stracony. Przecież liczy się gest, nie? Przecież się pomyślało, nie? A co lubią babki? Kosmetyki. A jakie? A co to kogo obchodzi – to się przecież niczym nie różni ten jeden dezodorant od drugiego; ten szampon czy tamten – co-za-różnica! Kobieta unurzana w kosmetykach być musi. Niech tu człowiekowi nie śmierdzi i włosem wczorajszym nie zarzuca. Kupiło się? Kupiło! Niech się cieszy.

2. Rajtuzy, rajstopy, rajtki. Onegdaj dyżurne jako ten goździk czerwony i czekoladopodobna czekolada. Najlepiej zleżane, żeby oczka szybko poszły i żeby można kupić kolejne. Albo żeby kobiecina doceniła serce ofiarodawcy złote, szczerozłote, które z samej swej głębi pamięta, że kobieta jako zjawisko estetyczne występować musi w rajtuzach i spódnicy, a nie w dżinsach, panie tego, nie w dżinsach! Rajstopy na prezent najlepiej nabywać na placu: lepsze marki, do nabycia w dobrych sklepach, traktujemy jako wynaturzenie, bo kto to widział, żeby rajtuzy kosztowały tyle piniąchów?! Nie do pogardzenia jest także osiedlowy sklep i kiosk Ruchu. Czy są jeszcze kioski Ruchu…?

3. Ubranie, które jest jeszcze fabrycznie zapakowane, bośmy dostały od kogoś tam, ale nam się nie podoba. Więc możemy je puścić dalej. I synowej spodobać się musi. Nówka-sztuka! Że nie ten fason? Nie ten kolor? Nie ta bajka? Weź synuś nie wybrzydzaj, daj Joli, będzie jak znalazł. Co ty tam, synuś, wiesz o damskich fatałaszkach? Mamusia mówi: spodoba się, że ho-ho. Że Jola nie nosi różowego? Aszszsz tam: to taki kobiecy kolorek. Może się wreszcie zacznie ubierać jak prawdziwa kobieta, a nie tylko czarny i czarny! 

Poza podium, ale nie znaczy, że gorszy  

4. Warząchew (długa łyżka), zestaw noży ze stali nierdzewnej, durszlak plus zestaw ściereczek mikrofazowych (w sześciu kolorach). Po-co-toto-komu? Kobiecie, żeby swoje miejsce znała i z kuchni za często nie wyglądała. Jeśli ma się w rodzinie lub wśród znajomych amatora takich podarków, warto poprosić go o zestaw z wałkiem i tymże go potraktować.

5. Mop, szczotka na kiju, suszarka na pranie plus pokrowiec na deskę do prasownia. Po-co-toto-komu? Po to samo, co prezent powyżej, z tym że miejsce przynależne kobiecie zostaje zdefiniowane jako łazienka i okolice. Analogicznie prosimy darczyńcę o zestaw z żelazkiem i przy najbliżej okazji wypalamy mu na… [wstaw w zależności od stopnia irytacji] znamię: oto ten, kto się na prezentach dla kobieta nie zna, ni hu-hu.

To nie prawda, że kobiety kochają wyłącznie diamenty… 

Kobiety kochają kolekcjonować emocje. Zagwarantuj kobiecie przeżycie niezapomnianych chwil, a prezent na pewno będzie udany. Pobyt w SPA, ekskluzywny seans filmowy, kolacja w restauracji najlepszej z najlepszych… Katalog kobiecych marzeń jest nieskończony. Nasz katalog marzeń http://www.katalogmarzen.pl/pl/k/prezent-na-dzien-kobiet składa się z samych doskonałych prezentów. Pamiętaj o tym, bo Dzień Kobiet już niedługo…

Written by Karol