Jak schudnąć, jedząc to, co lubisz

Zdrowie Uroda

Na Uniwersytecie w Nowym Jorku w końcu odkryto prawdziwą dietę cud. Jesz to, co lubisz, a dodatkowo gubisz zbędne kilogramy. Prawda, czy kolejna z historyjek „ach, jakie to byłoby piękne”?

Jak wygląda nowa dieta

Paul Arciero, autor nowego podejścia do diety, proponuje zasadę 6:1. Oznacza to, że przez 6 dni w tygodniu trzymasz się zdrowej diety. Jesz dużo warzyw i owoców, ograniczasz tłuszcze nasycone i tłuszcze trans, wysokoprzetworzoną żywność, słodycze i spożywasz ok. 1500 kcal (wartość dla kobiety). Raz w tygodniu pozwalasz sobie jednak na małe dietetyczne oszukaństwo. Możesz np. jednego dnia zjeść dodatkowe 1000-1500 kcal na jeden posiłek. Mogą to być Twoje ulubione frytki z burgerem albo pizza z dużą ilością sera. Jesz to, co lubisz. Zasada 6:1 nie musi dotyczyć tylko jednego dnia. Możesz rozbić ja na 2 dni i zjeść dodatkowe 500 – 750 kcal albo każdego dnia pozwalać sobie na niewielką tzw. niedozwoloną przekąskę (150 kcal).

Jak to działa

Arciero przeprowadził badanie, w którym podzielił ochotników na dwie grupy. Przez 12 tygodni jedna z grup, która się odchudzała, mogła zjeść jednego dnia tygodnia to, na co miała ochotę. Nie było żadnych ograniczeń. Okazało się, że po 12 tygodniach ochotnicy z tej grupy zmniejszyli ilość przyjmowanych kalorii o prawie 30%. Po dłuższym czasie stosowania diety, niektóre z osób porzuciły nawet jeden dzień niezdrowego kalorycznego jedzenia. Były też bardziej zadowolone z rezultatów swojej diety i bez trudu trzymały się wyznaczonego planu odchudzania.

Dlaczego system 6:1 działa

Kiedy przechodzisz na dietę i zaczynasz chudnąć, w Twoim organizmie zachodzą pewne zmiany chemiczne, które powodują, że organizm domaga się jedzenia. Dlatego, kiedy kończysz dietę i wracasz do normalnego trybu jedzenia, szybciej wracasz do poprzedniej wagi, a nawet przybierasz więcej kilogramów. Jeśli pozwolisz sobie na jeden niezdrowy dzień (a raczej posiłek), oszukasz swój organizm i dasz mu to, czego akurat pragnie.

Kiedy oszukiwać

Najlepiej, żebyś oszukiwała podczas obiadu, bo ten posiłek najłatwiej Ci kontrolować. Wyznacz sobie czas, w którym pozwalasz sobie na małe szaleństwo (45 minut lub godzina). Nie odkładaj „dnia oszustwa” na weekend, bo skończy się to 2 dniami prawdziwego obżarstwa. A tego przecież w swojej diecie nie chcesz. Jeśli chcesz pozwolić sobie na jakiś smakołyk, najlepiej zjedz większość tego smakołyka przed ciężkim treningiem. Po treningu zjedz wartościowy posiłek. Nie nagradzaj siebie za ciężki wysiłek smakołykami. Ważne jest też to, żeby wielką kanapkę posmarowaną dużą ilością masła, z dodatkiem tłustej szynki i sera zjeść raczej na śniadanie niż na kolację. Organizm będzie miał przez cały dzień czas, żeby to spalić. A wieczorem wszystko, co zjesz odłoży się w postaci dodatkowej tkanki tłuszczowej.

Dlaczego na diecie nie można się głodzić

1. Tłuszcze

Tłuszcz jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania każdego organizmu. W ciele kobiety, podobnie jak i u mężczyzn powstaje testosteron. U kobiety jest go 5-10% tyle, ile u mężczyzny. Testosteron utrzymuje na odpowiednim poziomie inny bardzo ważny hormon – estrogen. Kiedy przestajesz jeść tłuszcze, obniża się poziom testosteronu. Mniej testosteronu wpływa na nadmierne wydzielanie się estrogenu. A więcej estrogenu w organizmie kobiety powoduje tycie. Musisz jeść więc tłuszcz, żeby utrzymać w równowadze gospodarkę hormonalną.

2. Węglowodany

Jeśli całkowicie zrezygnujesz z węglowodanów, wpłynie to negatywnie na pracę tarczycy. Tarczyca wydziela hormony, które regulują metabolizm. Dlatego, jeśli tarczyca spowalnia swoją pracę, bo dostaje za mało węglowodanów (lub w ogóle ich nie dostaje), trudniej jest Ci schudnąć.

3. Leptyna i grelina

Ścisła dieta z wieloma ograniczeniami wpływa też na inne hormony, m.in. na leptynę – hormon, który sygnalizuje, że organizm jest już najedzony i ma wystarczająco dużo pokarmu. W Waszyngtonie przeprowadzono badania, które pokazały, że jeden dzień „oszukaństwa” w trakcie diety przywraca poziom leptyny do poziomu sprzed rozpoczęcia diety. W efekcie organizm szybciej dostaje sygnał, że jesteś już najedzona i nie żąda ciągle więcej. Grelina to z kolei hormon głodu, który sygnalizuje, że potrzebujesz pokarmu. W okresie diety jego poziom znacznie wzrasta, dlatego tak trudno utrzymać ścisłą dietę.

Czy jeść tłuszcz

Tłuszcz powinien być elementem zbilansowanej diety. Zacznij jeść zdrowe tłuszcze (omega 3 i 6, nienasycone kwasy tłuszczowe), które wspomagają odchudzanie i ogranicz nasycone kwasy tłuszczowe, a także zrezygnuj z tłuszczy trans. Jeśli w Twojej diecie zabraknie tłuszczy, metabolizm Twojego organizmu się zmniejszy i odchudzanie nie przyniesie efektów.

Jaka dieta najlepsza na odchudzanie

Idealna dieta to 90% zdrowego dietetycznego jedzenia i 10% drobnych grzeszków. Być może zadziała u Ciebie zasada przeplatania zdrowego jedzenia niezdrowymi przekąskami. W ten sposób łatwiej utrzymać dietę, bo na każdym kroku nie myślisz co Ci wolno, a czego nie. Odmawianie sobie małych przyjemności staje się po pewnym czasie frustrujące. Rozpocznij więc nowy rozdział z odchudzaniem, jedz to, co lubisz i zrzucaj zbędne kilogramy.

Autor artykułu
Artykuł został przygotowany przez redakcję http://zielonakawa-odchudzanie.pl – blog specjalizujący się w tematyce zielonej kawy.
Written by Alicja