Między lokatą, a giełdą

Biznes Finanse

Nie każdy chce i nie każdy może być inwestorem giełdowym. Nie każdemu też wystarczają zyski z kont oszczędnościowych i lokat bankowych. Opłacalnym, choć niepozbawionym ryzyka rozwiązaniem mogą być wówczas fundusze inwestycyjne: dają one spore szanse na zysk większy niż z oszczędzania w banku, uwalniając jednocześnie inwestora od wyboru konkretnych akcji i obligacji: tego wyboru dokonują za niego specjaliści zarządzający funduszami.

Fundusz, a lokata

Różnica między oszczędzaniem poprzez fundusze i na lokacie polega również na tym, że fundusze przeznaczone są do inwestowania na dłuższy okres. Trzeba tu ponadto zachować nie tylko zdrowy rozsądek, ale i żelazne nerwy, ponieważ wartość jednostek uczestnictwa ulega wahaniom, a więc nie tylko rośnie, ale i spada, czasem znacznie. Sprawdza się wówczas strategia systematycznego inwestowania: jeśli wartość jednostek spada, wówczas za tę samą kwotę można ich kupić więcej. Systematyczne nabywanie jednostek prowadzi zatem do uśrednienia ceny ich nabycia, co w okresie silnego wzrostu wartości przyniesie mu większy zysk.

Fundusze inwestycyjne dzielą się w zależności od swego składu, czyli portfela. Jedne składają się wyłącznie z akcji, inne z papierów dłużnych, jeszcze inne to fundusze mieszane, a więc z określonym procentowo udziałem akcji i obligacji. W zależności od procentowego udziału akcji, inwestycje w fundusze obarczone są mniejszym lub większym ryzykiem oraz szansą na większy lub mniejszy zysk. Rozsądny inwestor dokonuje zatem podziału swego kapitału i lokuje go nie w jednym, a w kilku funduszach. Określa się to mianem dywersyfikacji. Mając do dyspozycji kilka funduszy, inwestor decyduje w systematycznych odstępach czasu, który z nich zasilić dodatkowymi pieniędzmi, a który np. zamienić na inny.

Plan działań

Podstawą do oszczędzania w funduszach powinien być plan, który określa z góry zakładane zyski i dopuszczalne ryzyko. Stosowanie się do niego pozwoli uniknąć typowych błędów, takich jak wyprzedaż jednostek taniejących i kupowanie ich, gdy akurat kosztują najwięcej. Posiadanie takiego planu ułatwia inwestorowi racjonalne zachowanie zarówno w czasie hossy jak i bessy.

Written by Karol